Przyłbice w pigułce

co wybrać przyłbicę czy maseczkę?

Jak to jest w końcu z tą skutecznością przyłbicy w ochronie przed koronawirusem? Została dopuszczona jako zamiennik maseczki ale czy naprawdę działa? Przecież nie zasłania szczelnie ust i nosa więc wirusy mogą wlecieć od dołu czy z boku!

Osoby, które po raz pierwszy spotykają się z propozycją “przyłbica zamiast maseczki” mają wiele tego typu pytań i wątpliwości. Większość odpowiedzi jest już na naszych stronach jednak tutaj zbieramy  kilka najważniejszych informacji o COVID-19 w kontekście używania maseczek i przyłbic.

Jak przenosi się wirus?

Pomijając oczywistą drogę transmisji wirusa przez kontakty bezpośredne takie jak całowanie, przytulanie, bezpośrednia bliskość, pozostają nam trzy drogi, z których wirus korzysta by się rozprzestrzeniać – droga kropelkowa, “przez brudne ręce” i aerozolowa.

Droga kropelkowa to, mówiąc krótko, sytuacja gdy ktoś na nas kaszlnie, kichnie lub nieświadomie “opluje” nas drobnymi kropelkami swojej śliny rozmawiając z nami nawet z pewnej odległości.

Droga “przez brudne ręce” to sytuacja gdy dotykamy przedmiotów lub osób skażonych wirusem a następnie przenosimy go z rąk do ust, nosa lub oczu.

Droga aerozolowa to potencjalny sposób przeniesienia wirusa na mikroskopijnych cząstkach unoszących się długo w powietrzu i nie opadających tak jak to ma miejsce w drodze kropelkowej.

Badacze próbują wciąż oszacować ewentualny udział drogi aerozolowej. Nie można go wykluczyć i należy przyjąć, że w zamkniętych pomieszczeniach oraz przy długotrwałym przebywaniu z osobami zakażonymi transmisja tą drogą jest możliwa. Nie zmienia to faktu, że nadal dominującymi drogami transmisji wirusa SARS-Cov-2  jest droga kropelkowa i “przez brudne ręce”.

Jak działa maseczka?

Zalecenie powszechnego użycia maseczek ma na celu ograniczenie “rozsiewania wirusów” drogą kropelkową przez osobę zarażoną. Maseczka, wbrew wciąż powszechnej opinii, nie chroni praktycznie w żaden sposób osoby, która ją nosi. Sens stosowania maseczek jest tylko wtedy gdy wszyscy solidarnie stosują się do nakazu i robią to prawidłowo, czyli zasłaniając nos i usta. Wtedy jeśli jedna osoba na kilka tysięcy jest zarażona to jej zdolność zarażania drogą kropelkową rzeczywiście istotnie zostaje ograniczona. Powszechnie używane maseczki mają jednak niską skuteczność w blokowaniu drogi aerozolowej a jeszcze gorzej wypadają wobec drogi “na brudne ręce”. Powszechny w Polsce widok ciągłego poprawiania maseczek, ściągania na brodę i ponownego naciągania na widok drugiego człowieka lub policjanta – skłania do refleksji, że tak używane mogą one wręcz bardziej zaszkodzić niż pomóc.

Jak działa przyłbica?

Podstawową różnicą przyłbicy w stosunku do maseczki jest to, że ona realnie chroni osobę, która jej używa. Chroni, co oczywiste,  przed zakażeniem drogą kropelkową ponieważ osłania nasze usta, nos i oczy czyli trzy główne “bramy” którymi wirus dostaje się do naszego organizmu. Co równie ważne, a przez większość wciąż nie doceniane – przyłbica skutecznie chroni nas również przed zakażeniem drogą “przez brudne ręce” ponieważ blokuje nasze bezwiedne odruchy dotykania twarzy. Co do  ograniczenia “rozsiewania wirusów” drogą kropelkową przez osobę zarażoną skuteczność jest porównywalna z prawidłowo założoną maseczką. Na drogę aerozolową ani przyłbice ani powszechnie stosowane maseczki skutecznie nie pomogą, więc – przynajmniej do czasu wyjaśnienia skali  tego zagrożenia – powinno być zalecane unikanie “gęstych zgromadzeń”, szczególnie w zamkniętych pomieszczeniach.

Co z tego wynika?

Rekomendacja powszechnego stosowania przyłbic zamiast maseczek pozwoli na zupełnie świeże podejście do wyzwania jakim jest Covid-19. Przede wszystkim pozwoli na skuteczne działania kierunkowe. Ochronę osób szczególnie zagrożonych a jednocześnie zluzowanie ograniczeń wobec osób, które nie chcą się chronić. Paradoksalnie, zgoda na zarażenie i uodpornienie się przez coraz bardziej liczną grupę osób, które domagają się zniesienia ograniczeń może docelowo pomóc całemu społeczeństwu, gdyż tak właśnie nabiera się tzw. “odporności stadnej”. Gdyby ten scenariusz był realizowany – a może tak się stać nawet wbrew woli rządzących przy narastającym obecnie oporze wobec wprowadzonych restrykcji – wówczas, w okresie wysokiej zachorowalności,  skuteczne chronienie grup wysokiego ryzyka będzie szczególnie ważne.

Po więcej informacji zapraszamy tutaj.

Andrzej Lesiak

Andrzej Lesiak

O nas

Jesteśmy Inicjatywą społeczną spłodzoną w wyniku niespodziewanego zetknięcia się wirusa COVID-19 z kreatywnością, odwagą i zaangażowaniem osób i firm skupionych wokół klastra technologicznego Klaster IT, przedstawicieli środowisk medycznych, instytucji, organizacji pozarządowych i osób prywatnych.

Najnowsze posty

Śledź naszą aktywność

Zamów przyłbice